Wpisy archiwalne w kategorii

wycieczka

Dystans całkowity:66235.28 km (w terenie 3686.23 km; 5.57%)
Czas w ruchu:2973:34
Średnia prędkość:21.93 km/h
Maksymalna prędkość:75.30 km/h
Suma podjazdów:177935 m
Maks. tętno maksymalne:191 (100 %)
Maks. tętno średnie:185 (96 %)
Suma kalorii:908099 kcal
Liczba aktywności:892
Średnio na aktywność:74.25 km i 3h 22m
Więcej statystyk

Miedwie z Anką i Adamem

Niedziela, 26 kwietnia 2020 · Komentarze(2)
Kategoria wycieczka
MAPA

Ze znajomymi planowaliśmy wybrać się najpierw do Kołbacza. Ale jechało się tak dobrze, że zdecydowaliśmy się dotrzeć nad Miedwie, na całkiem fajną plażę w Żelewie. Tamże poddaję pod rozwagę pomysł, by wracać po płytach przez Dębinę. Zyskał aprobatę ;) Dzięki temu omijamy dość spory podjazd na wyjeździe z Żelewa do Nieznania, ale i zjazd od Nieznania w kierunku Kołbacza.

Fajna, relaksowa rundka bez spiny.



Miedwie z Adamem

Sobota, 25 kwietnia 2020 · Komentarze(3)
Kategoria wycieczka
MAPA

Adam to kolega z pracy, sprawdzony kompan na rowerowe wycieczki, więc ustaliliśmy w tygodniu, że w sobotę jedziemy na rowery. Dopiero dziś rano wpadłem na pomysł, by celem było Miedwie. Jak wymyśliliśmy tak zrobiliśmy. Wpadło prawie 60 km i kawa nad jeziorem. A raczej prawie nad, bo promenada zamknięta "do odwołania" i piliśmy siedząc za płotem, spoglądając na jezioro.








Wełtyń plus zamknięta granica

Piątek, 24 kwietnia 2020 · Komentarze(3)
Kategoria wycieczka
MAPA

Jak już z Trollkingiem ustaliłem parę dni temu - trzeba było zajrzeć na granicę zobaczyć jak sprawy się mają. Podjechałem - dwa km telepania po gównianiej DDRce na Międzyodrzu tylko po to, żeby zaraz nią wrócić do Gryfina (zawsze się tam człowiek tłukł z wizją rychłej jazdy po fajnych, mało ruchliwych, brandenburskich i meklemburskich asfaltach).

Na granicy pan "WOPista" zapytał mnie czy chcę przejechać - odpowiedziałem, że nie. Chwilę pogadaliśmy, zgodziliśmy się co do tego, że mamy nadzieję, że jak najszybciej stamtąd zniknie i odjechałem do Gryfina. Potem już zawijka Wełtyń-Gardno przy rzepakach. Powrót przez Bukową, do której wjeżdżam od Binowa Drogą Mazowiecką.






Gardno przez Czepino

Środa, 22 kwietnia 2020 · Komentarze(3)
Kategoria wycieczka
MAPA

Wyjście po pracy na spotkanie z rzepakami ;) Było super.





Gardno przez Gryfino

Wtorek, 21 kwietnia 2020 · Komentarze(7)
Kategoria wycieczka
MAPA

Marzyła mi się ta rundka w czasie domowej kwarantanny. No to jak już można "rekreacyjnie" - zrobiłem ją. Do Gryfina standardowo przez Łubnicę, wał, Żabnicę do Gryfina. Tamże smutny, przygnębiający widok zablokowanej drogi prowadzącej do Niemiec, a konkretniej do ulubionego Mescherin i Oder-Neisse Radweg, więc odbicie osiedlowymi ulicami i przez las do Wełtynia. Dalej poszród rzepakowych pól ku Gardnu, Wysokiej, skąd przez las do Binowa. Podjazd Drogą Mazowiecką, zjazd Kołowską i jestem w domu. To sobie jeszcze Liebfraumlich na śniadanie nalałem, żeby rano czasu zaoszczędzić ;)))







DP-Bukowa-D

Poniedziałek, 20 kwietnia 2020 · Komentarze(9)
Kategoria wycieczka
MAPA

Powrót z pracy przez las. Na legalu, bo OTWARLI od 20 kwietnia. Ciekawe na jak długo, bo susza straszna.

Przy okazji zaliczyłem budowaną od kilku tygodni kluczową DDRkę łączącą Klęskowo/Bukowe z Płonią. Kluczowa, bo dzięki niej można się będzie wydostać sensownie ze Szczecina i dotrzeć bezpiecznie aż nad Miedwie i dalej do Stargardu. Cieszy bardzo ta inwestycja, szkoda tylko, że tak późno, bo całe lata brnąłem przez błota tamtędy kursując w relacji Stargard-Szczecin-Stargard ;)





Wyspa Pucka przez Dąbie

Niedziela, 19 kwietnia 2020 · Komentarze(8)
Kategoria wycieczka
Rundka dla przewietrzenia głowy. Bardzo podobna do wczorajszej, z tym, że zamiast nawrócić zaraz za Cłowym i pojechać do domu przez Zdroje dołożyłem kilometrów ustalając drogę powrotną przez Wyspę Pucką. Potem przejechałem zamkniętą (poza autobusami KM) Krygiera. Spotkanie z Damianem (a więc także dwóch szczecińskich, bodaj jedynych, marianów fc) tamże. Potem jeszcze zdjęcie solarisa co daje przykład :P

Po powrocie do domu kąpiel i delektowanie się mojem ostatniem odkryciem, tj. Liebfraumilch :P Polecam (dzieciom - jak mawiał klasyk)! :)





Dąbie, czyli na bezrybiu i rak ryba

Sobota, 18 kwietnia 2020 · Komentarze(6)
Kategoria wycieczka
Przewietrzyć głowę - trasa to nieznacznie zmodyfikowany dojazd  i powrót z pracy. Uznałem, że tak będzie najrozsądniej ;)

Glinna przez Zgniły Grzyb

Niedziela, 29 marca 2020 · Komentarze(3)
Kategoria wycieczka
W ramach krótkiej, niezbędnej, jednorazowej życiowej potrzeby pojechałem samotnie pobłąkać się po drogach i dróżkach Bukowej. Wykorzystałem niezłą apkę Komoot, w której zaplanowałem sobie trasę tak, by zaliczyć Jezioro Zgniły Grzyb nieopodal Binowa i Żelisławca. Udało się, choć było miejscami różnie, bo okazało się, że przez pewien odcinek muszę skorzystać ze szlaku pieszego (konkretnie szlak Woja Żelisława z Gryfina do Szczecina). Nie była to bardzo łatwa przeprawa, ale też i nie jakaś potwornie męcząca. Z trudem, bo z trudem, w dolnym, dużo pewniejszym chwycie pokonuję wertepy leśne, zahaczam o wspomniane jezioro, a potem, wciąż bokami, dojeżdżam na skraj wsi Glinna, skąd już Leśną Szosą (w Bukowej wiele dróg ma swoje nazwy, nie zawsze odpowiadające rzeczywistości, bo owa "szosa" to w dużej części koślawy, prowadzący mocno pod górę bruk) do skrzyżowania ze Starą Drogą Kołowską - z niej nigdy nie korzystałem.

Bardzo fajna, urozmaicona, choć krótka wycieczka. Pozwala odetchnąć od tego całego, ponurego wariactwa. Podobnie było wczoraj, podczas pieszej, ponad 20kilometrowej wędrówki też po Puszczy.

1) Uroczysko Mosty.


2) Gdzieś na Drodze Chlebowskiej. W trakcie robienia zdjęcia miałem na ustach wymalowany szczery i wesoły uśmiech mimo jakiejś śnieżnej sraki sypiącej się z nieba ;)


3) Marian w naturalnym, puszczańskim otoczeniu. Nie rozpisując się zbytnio - obrzydzenie - to słowo najlepiej oddaje mój stosunek do tych, którzy odpowiadają za to jak ten las w ostatnich miesiącach wygląda. To nie jest wyjątek. To jest reguła. Wycięte drzewa, zdewastowane drogi, syf. 


4) Marian na pieszym szlaku Woja Żelisława. Nie polecam. Tzn. pokonywania go na rowerze, bo z buta jak najbardziej


5) Jezioro Zgniły Grzyb


6) Dojazd od Zgniłego Grzyba do bruku Binowo-Żelisławiec


7) "O ku*wa! Ale odpie*doliłeś lipe tera, ty" - jest na YT film z taką pointą. Myślę, że tu mogło być podobnie ;)

Hanka w Bukowej

Poniedziałek, 23 marca 2020 · Komentarze(4)
Kategoria wycieczka