DPD

Piątek, 4 marca 2016 · Komentarze(0)
Kategoria komunikacyjnie
SZCZECIN(NIEBUSZEWO-Centrum-port-Centrum-NIEBUSZEWO)

bp

DPD + Wielgowo

Czwartek, 3 marca 2016 · Komentarze(7)
Kategoria wycieczka
SZCZECIN(NIEBUSZEWO-Centrum-Dąbie-Wielgowo-Zdunowo-Wielgowo-Dąbie-port-Centrum-NIEBUSZEWO)

MAPA

Rano znów, dzięki A., która wywlekła mnie z łóżka pojechałem dłuższą drogą. Lubię kierunek wielgowski - znam tę drogę bardzo dobrze i czuję się bezpiecznie jeżeli idzie o oszacowanie zapasu czasu, by nie spóźnić się do pracy. Dzisiaj jechałem w trochę krótszej wersji niż 2 dni temu, bo wyjechałem kilkanaście minut później. Do portu zajechałem idealnie na czas.

Powrót z wykorzystaniem nowego zamknięcia :P

DPD + Binowo

Środa, 2 marca 2016 · Komentarze(10)
Kategoria wycieczka
SZCZECIN(NIEBUSZEWO-Centrum-port-Dąbie-Kijewo)-Kołowo-Binowo-SZCZECIN(Bukowe-Zdroje-Centrum-NIEBUSZEWO)

MAPA

Z pracy przez Puszczę Bukową.



W połowie trasy dostałem smsa, że w paczkomacie czeka zamówiona sztaba do zamykania roweru. Moją jakiś czas temu przejęła A., bo często jeździ po mieście i przypina rower. Ale ostatnio kilka razy było tak, że brakowało nam dodatkowego zamknięcia, więc zamówiliśmy kolejnego kryptonite`a do kolekcji. Tym razem jest trochę większy dzięki czemu łatwiej będzie się podpinać, bo czasami brakowało tych kilku centymetrów ;)


DPD + Wielgowo

Wtorek, 1 marca 2016 · Komentarze(9)
Kategoria wycieczka
SZCZECIN(NIEBUSZEWO-Centrum-Dąbie-Wielgowo-Zdunowo-Wielgowo-Dąbie-port-Centrum-NIEBUSZEWO)

MAPA

Dzisiaj bardzo wczesna pobudka. A. mnie zmotywowała od razu wstając i przygotowując nam, a w zasadzie mi, śniadanie. Krótko po w pół do szóstej jestem już przed domem i kieruję się na Prawobrzeże. Zgodnie z wyliczeniami zajechałem aż do Zdunowa (tamże ziąb - na przestrzeni 2 km temperatura spadła z -4 do -8). W drodze powrotnej okazało się, że zapas czasu był na tyle duży, że jeszcze zahaczyłem o kryterium między Wałami a Mostem Długim.



W samym porcie fotografuję jeszcze Bembridge, angielski pilotowiec, o niesamowitej historii. Więcej można znaleźć choćby tu: KLIK



W drodze powrotnej już w miarę prostą drogą do domu. Uwieczniam charakterystyczny "okrąglak" w miejscu dawnej Baltony. Miejsce jeszcze kilkanaście tygodni temu wyglądało zupełnie inaczej. Wyburzono, stojące na tej samej działce, dwa duże magazyny i pawilon. Wkrótce powstaną tu biurowce i, bodajże, hotel. "Okrąglak" zostaje. I dobrze. Swoją drogą miałem zaszczyt robić w nim kiedyś zakupy, gdy miała tam siedzibę hurtownia papiernicza.



DPD

Poniedziałek, 29 lutego 2016 · Komentarze(2)
Kategoria komunikacyjnie
SZCZECIN(NIEBUSZEWO-Centrum-port-Centrum-NIEBUSZEWO)

Klasyczne DPD, nawet nie jakoś szczególnie rozszerzone. A to dlatego, że po pracy musiałem podjechać załatwić coś na Zdrojach, a przy okazji spotkałem całkowicie przypadkowo dawno nie widzianą koleżankę. Z kolei jak już wróciłem po rower to skorzystałem z wiosennej aury i przy pomocy szmatki doprowadziłem czerwonego do jako takiego stanu. Momentami musiałem użyć siły, by odłupać zaschniętą glinę, pozostałość sobotniej wycieczki po Opolszczyźnie.


Między dworcami

Niedziela, 28 lutego 2016 · Komentarze(0)
Kategoria komunikacyjnie
Uczestnicy
OPOLE-(PKP)-SZCZECIN(Centrum-NIEBUSZEWO)

Dojazd na dworzec w Opolu i powrót z dworca w Szczecinie.

Wrocław i Ziębice - Opole

Sobota, 27 lutego 2016 · Komentarze(8)
Kategoria wycieczka
WROCŁAW-(PKP)-Ziębice-Dębowiec-Sarby-Grodków-Gracze-Niemodlin-Prądy-OPOLE

MAPA

Rano dojazd na zajęcia w cywilnych ciuchach. Po zakończeniu szybkie przebranie w uczelnianym kiblu i fru na dworzec skąd o 13.10 przepełnionym Szczelińcem (stacja docelowa: Kudowa Zdrój) jadę do stacji Ziębice. Dlaczego tam? Ciężko powiedzieć, padło na tę mieścinę, gdy w tygodniu szukałem sobie alternatywnej drogi do Opola.

Z pociągu wysiadłem wraz z większą częścią jego pasażerów. Potem przebijam się przez miasteczko z typowym, dolnośląskim klimatem, który bardzo lubię. Wąskie, brukowane uliczki, kamienice i kamieniczki, które lata świetności mają już za sobą, ale mimo, a może właśnie przez ich obdrapanie ma to specyficzny "smak".

Zaraz na dzień dobry dostaję dość ostry podjazd. Męczący, zważywszy, że napęd nie jest w najlepszej kondycji, a dodatkowo pojawił się problem luzującej się linki przerzutki tylnej, dzięki czemu mam do dyspozycji tylko 3 najniższe biegi. Po jakimś czasie usuwam tę przypadłość i jedzie się już sporo lepiej (z tym, że i tak prawie cały czas z wykorzystaniem najmniejszej zębatki z przodu i całego pakietu z tyłu).

Pierwsza wiocha za Ziębicami - Dębowiec. Tutaj, palcem po mapie, postanowiłem odbić na północ, w kierunku wsi Kalinowice. Palcem po mapie, czyli w trakcie tworzenia śladu do garmina. W rzeczywistości droga miała nienajlepszą nawierzchnię, błoto szybko oblepiło błotniki, a rower dość mocno się wyświnił. Ale nic to. Jechałem sobie powoli, nie spieszyłem się zbytnio, a widoki rekompensowały wszelkie niedogodności.

Potem już asfaltami, różnej jakości, od przyzwoitych na DW, do dziurawych na bocznych drogach kieruję się do leżącego już na Opolszczyźnie Grodkowa. Tam krótki postój, fotki i lecę dalej. Lokalnymi asfaltami docieram do miejscowości Gracze, które kojarzyły mi się z jakąś nieczynną linią kolejową. I rzeczywiście, namierzam dworzec, który od lat już nie działa. Oprócz tego ujawniam tu ciekawy tabliczki z podwójną, a do tego niezwykle egzotyczną nazwą ulicy, rzadko spotykany znak "uwaga, spadające odłamy skalne" i tablice ostrzegawcze "zakaz wstępu, strefa rozrzutu kamienia". Kraina ewenementów.

Za Graczami wsypuję sobie do kieszeni żelki. Przydały się jako urozmaicenie kolejnego terenowego odcinka, przez lasy i błota do granic Niemodlina. Równie fajny co ten poprzedni, błoto ściekało na szprychy, pręty błotnika, itd. Kolejnego dnia fajnie zastygło, trzeba było odłupywać siłą.

Z Niemodlina kawałek bardzo nieprzyjemną DK46. Uciekam z niej za Sosnówką na Wawelno, Chróścinę. W tej drugiej wpadam na fajną asfaltówkę wzdłuż linii kolejowej, którą dojeżdżam do Opola. Tutaj też najbardziej z całego dnia odczułem wiatr, który nie był moim sprzymierzeńcem od samych Ziębic.

Końcówka to podjazd do mamy A., gdzie czeka już na mnie kolacja przepyszna, piwko i ożywione dyskusje w miłym towarzystwie.




















HUH + Pasikurowice przez Pawłowice

Piątek, 26 lutego 2016 · Komentarze(11)
Kategoria wycieczka
WROCŁAW-Pasikurowice-Krzyżanowice-WROCŁAW

MAPA

Dojazd na uczelnię z hostelu, kilka długich godzin zajęć, a na koniec przejażdżka do pałacyku uniwersyteckiego w Pawłowicach, skąd, po terenowym odcinku z Sołtysowic, zdecydowałem się na powrót lekko na około, przez Pasikurowice. Utwierdził mnie w tym wygląd mojego ubrania - jechałem po "cywilnemu", a spod kół chlapało brzydkie błoto.

Fatalni kierowcy, głównie z rejestracjami wrocławskimi. Mijali "na gazetę".


DPDPKP + PKPH

Czwartek, 25 lutego 2016 · Komentarze(0)
Kategoria komunikacyjnie
SZCZECIN(NIEBUSZEWO-Centrum-port-Centrum-NIEBUSZEWO)-(PKP)-WROCŁAW

Rano do pracy tradycyjnie, lekko na około. Potem powrót do domu, szybkie zakończenie rozpoczętego wczoraj pakowania sakw na wyjazd i przejazd, wspólnie z A., na szczeciński dworzec główny. Potem szybki, wygodny i bezproblemowy przejazd Czciborem do Wrocławia uwieńczony krótką przejażdżką z PKP do zaprzyjaźnionego, otwartego na rowerzystów hostelu przy Ruskiej.


DPD + Police

Środa, 24 lutego 2016 · Komentarze(11)
Kategoria wycieczka
SZCZECIN(NIEBUSZEWO-Centrum-port-Centrum-Łękno-Głębokie)-Pilchowo-Leśno Górne-Siedlice-Police-Trzeszczyn-Tanowo-Pilchowo-SZCZECIN(Głębokie-Pogodno-Łękno-NIEBUSZEWO)

MAPA

Rano bp, czyli bez przygód.

Około 16 podjeżdża po mnie do pracy A. Razem jedziemy na obiad, czyli bajgle do Bajgli. Jak zwykle - najwyższy poziom i pychota. Do picia tym razem rozgrzewający orzeszek, czyli kakao z masłem orzechowym i bitą śmietaną, a dla A. grzaniec na bazie mętnego soku jabłkowego z cynamonem i rodzynkami.

Po obiedzie rozjeżdżamy się - A. realizować się na polu edukacyjnym, a ja okrężnie do domu. Dziś wypadło na Police, ale przez Leśno Górne, a więc wariantem górskim ;)